Kategorie blogu

Najnowsze wpisy

ostatnie komentarze

Nie ma komentarza
Co z moją przesyłką?
19
lut
0
Justyna Mroczek-Żal Blog Home
Co z moją przesyłką?

Jakie jest termin realizacji zamówienia w naszym sklepie. 

Każdy sklep internetowy ma swój regulamin. Składając zamówienie na stronie internetowej naszego sklepu www.sklep.alergsova.pl, przed potwierdzeniem zamówienia, klienci składają oświadczenie, że się z tym regulaminem zapoznali. Pytanie brzmi, czy czytacie regulaminy sklepów internetowych?

Mogę się przyznać. Ja nie czytam regulaminów. Z punktu widzenia konsumenta nie jest to właściwe zachowanie. Ale to prawda nie czytam, bo zakładam, że otrzymam zamówiony przedmiot w najbliższym terminie bez żadnych opóźnień.

W styczniu odebrałam kilkanaście telefonów z zapytaniem, kiedy przesyłka z naszego sklepu dotrze do klienta, bo minęło już 48 godzin, a przesyłki nie ma. Dopóki tych telefonów nie było zbyt dużo wydawało mi się, że to jedynie zbieg okoliczności. Klienci chcą jak najszybciej otrzymać swoje zamówienia, to jest dla nas oczywiste. Produkty antyroztoczowe służą dbaniu o własne zdrowie i zdajemy sobie sprawę, że jak najszybsze otrzymanie przesyłki jest bardzo ważne.

Po wczorajszej rozmowie z kolejnym klientem, który mnie zapytał o przesyłkę, którą powinien otrzymać w 48 godzin po złożeniu zamówienia, wreszcie wpadłam na to, skąd się bierze to nieporozumienie. Otóż w momencie składania zamówienia klienci wybierają sposób dostawy pomiędzy opcjami za pobraniem albo Kurier Pocztex 48h. Taki mamy szablon sklepu. I stąd pomyłka. Rzadko kto czyta regulamin naszego sklepu internetowego. Wynika z niego, że na realizację zamówienia mamy 6 dni roboczych.

Prawda jest taka, że jeżeli towar jest w magazynie, to wysyłamy paczki bez zbędnej zwłoki, przeważnie w środy lub czwartki, raz w tygodniu. Sześć dni roboczych to termin dla realizacji takiego zamówienia, kiedy konkretny rozmiar produktu akurat nie znajduje się w magazynie i trzeba go doszyć. Bardzo rzadko zdarza się nam, że nie jesteśmy w stanie zrealizować zamówienia w terminie (raz na kilka miesięcy są takie pojedyncze przypadki), ale wtedy od razu kontaktujemy się w klientem, który może w takiej sytuacji z zamówienia po prostu zrezygnować.

Mamy nadzieję, że po przeczytaniu tego wyjaśnienia, nasi klienci nie wpadną w pułapkę naszego szablonu sklepu internetowego, nawet jeżeli mają podobny zwyczaj do mojego, że nie czytają regulaminów. A wszystkim mogę to z przyjemnością jeszcze raz wytłumaczyć przez telefon, życząc przy okazji miłego dnia.  

Pozdrawiam serdecznie

Justyna Mroczek-Żal

 

Zostaw komentarz