Promocje

Kategorie blogu

Najnowsze wpisy

ostatnie komentarze

Nie ma komentarza
Prysznicem w pyłek
16
cze
0
Justyna Mroczek-Żal Blog Home
Prysznicem w pyłek

Jak sobie radzić w okresie pylenia?

Sezon pylenia w pełni. Wychodzę z domu mimo pandemii, staram się spacerować albo wczesnym rankiem, albo wieczorem, kiedy jest najmniejsze stężenie pyłków w powietrzu i sąsiedzi siedzą w domach. Wtedy też wietrzę sypialnię, a w ciągu dnia zamykam okna. Prawda jest taka, że w ciągu dnia wyjść z domu też muszę (praca zdalna nie załatwia wszystkich spraw). I wtedy wracam do domu cała w pyłkach roślin.

Jak sobie z tym radzić, żeby kichać mniej. Przede wszystkim noszę nie tylko w słoneczne dni czapkę lub chustkę na głowę, żeby nie spłukiwać prysznicem włosów kilka nawet razy dziennie. Poza tym, po każdym powrocie do domu, po prostu wskakuję pod szybki prysznic. Spłukuję z ciała pyłki, szczególnie z twarzy, nos płuczę solą fizjologiczną. Zauważyłam, że warto zainwestować te kilka minut, nawet kilka razy w ciągu dnia, bo lepiej mi się funkcjonuje.

Regularnie zmieniam też koszulki i takie koszulki wkładam do szybkiego prania, bo one czasem nie są wcale brudne, tylko trzeba z nich wypłukać pyłki roślin.  Moja tajna broń ? prysznicem w pyłek naprawdę całkiem dobrze się sprawdza.

Dbam oczywiście o profilaktykę antyroztoczową, bo ona pomaga uspokoić zmęczony alergenami organizm, w czasie wypoczynku nocnego. Po poduszki i pokrowce zapraszamy do naszego sklepu www.sklep.alergsova.pl ? każdy znajdzie tam coś dla siebie. Życzę Wam spokojnego, głębokiego oddechu.

Serdecznie pozdrawiam

Justyna Mroczek-Żal

 

Zostaw komentarz