Promocje

Kategorie blogu

Najnowsze wpisy

ostatnie komentarze

Nie ma komentarza
Jesienna skóra
25
wrz
0
Justyna Mroczek-Żal Blog Home
Jesienna skóra

Jak dbać o skórę jesienią?

Jeszcze nie zdążyła skóra odpocząć po letnim zaostrzeniu atopowego zapalenia skory a tu zaczęła się jesień. Miewacie zaostrzenia stanu skór jesienią. No ja to znam aż za dobrze. Szczególnie kiedy dzieci wracają do szkoły, a wraz z tym podskórnie wpełza do nas nieustanny stres.

Niestety stres nasila wszystkie objawy chorobowe i skóra staje się zaczerwieniona, łuszczy się i swędzi czy można zapobiec temu procesowi. Nie zawsze się da,  ale staram się jak mogę pamiętać o kilku sprawach, które wpływają w sposób decydujący na nasz samopoczucie.

Dbam o relaks. Ktoś wzruszy ramionami. W tych czasach relaks? Tak d nas wiele zależy, jak świat będą postrzegać nasze dzieci. Czy będziemy podatni na lęk, który się wiąże z pandemią i innymi trudnymi życiowymi sytuacjami? A może będziemy starali się odciąć od wpływu  czynników zewnętrznych na ile to jest tylko możliwe i znajdziemy swoją codzienna enklawę spokoju? Ja wybieram to drugie. Staramy się z dziećmi codziennie znaleźć nawet krótki czas żeby się zrelaksować, odpocząć, poukładać swoje emocje. Żeby stres nas nie zjadał od środka i żeby nasza skóra przez to nie cierpiała. To prawda, że czasem to jest trudne, ale przykładamy do tego należytej staranności  i może dlatego, im bardziej jesteśmy świadomi, tym lepiej się czuje nasza skóra.  

Niebagatelne znaczenie ma sen, który jest w naszej rodzin głównym sposobem  odpoczynku. Mamy już taką naturę, że odsypiamy stresy. Trzeba pamiętać jednak, że tylko niezakłócony sen faktycznie pełni funkcję regeneracyjną dla organizmu. Dlatego warto zadbać o profilaktykę antyroztoczową w sypialni, ponieważ wdychanie toksyn z odchodów roztoczy i ciągły kontakt skóry z tymi odchodami, na zdrowie nam po prostu nie może wyjść. Tylko bezpieczna, antyroztoczowa sypialnia zapewnia naprawdę głęboki, niczym niezakłócony sen.  A wtedy nocna regeneracja jest naprawdę prawidłowa.

Zmiany temperatury w jesienne poranki są coraz większe i to też naszej skórze nie pomaga, jeżeli nie będziemy pamiętać o tym, że najlepiej być jak ogr, tudzież cebula, bo cebula ma warstwy. Dzieci nie lubią pamiętać o tym, że rano trzeba założyć coś cieplejszego, a kiedy wracają w środkowej części dnia, można ściągnąć dodatkową warstwę odzieży. Przegrzanie jest zdecydowanym wrogiem naszej skóry. Trochę jesienią brzmię tak zdarta płyta, bo stale przypominam o tym dzieciom. Przyjdzie tak dzień, kiedy sami będą pamiętali, że ubieranie się na przysłowiową cebulkę naprawdę pomaga.  

Kiedy mija lato, niektórzy od razu zapominają, że apele nie tylko lekarzy, żeby dużo pić, naprawdę maja sens przez cały rok. Picie odpowiedniej ilości płynów nie powinno  być ograniczone do upałów. Nie pomogą nam wszystkie cudowne kosmetyki świata na skórę, jeżeli nie będziemy nawadniać się w sposób wystarczający i odpowiedni dla naszego organizmu. Zadbajmy o to, żeby nasze pociechy piły dużo napojów, niekoniecznie słodzonych. Można już wprowadzać ciepłe płyny, bo przyda się to w długie jesienne i zimowe wieczory na rozgrzewkę.

Nie wyczerpałam jeszcze tematu dbania o jesienną skórę, ale trudno jest od razu o wszystkim opowiedzieć. Cała jesień przed nami więc jeszcze zdążę się jeszcze podzielić nie tylko sposobem na posiadanie ogra w domu.  Tych z Was, którzy jeszcze nie mają antyroztoczowej sypialni, zapraszam na www.sklep.alergsova.pl, tam znajdziecie produkty antyroztoczowe, które sprawia, że sen będzie nie tylko głęboki, ale i bezpieczny.

Miłej jesieni bez zaostrzeń Wam życzę.

Serdecznie pozdrawiam

Justyna Mroczek-Żal

Zostaw komentarz