Kategorie blogu

Najnowsze wpisy

ostatnie komentarze

Nie ma komentarza
Spanie z dzieckiem
26
lut
0
Justyna Mroczek-Żal Blog Home
Spanie z dzieckiem

Czy spanie z dzieckem jest dobre?

Spanie z dzieckiem

Jesteśmy przyzwyczajeni już do takiego zalewu sprzecznych informacji w mediach, że czasem trudno jest nam oddzielić ziarna od plew, czyli rzetelne informacje od tych, które nadają się tylko do kosza. Nie dotyczy to tylko informacji na temat zdrowia. Ten temat budzi nasze szczególne zainteresowanie. Tak bardzo jednak nie ufamy sobie, że zamiast posłuchać naszego instynktu, szukamy na zewnątrz informacji na temat rodzicielstwa i się gubimy . Młodzi rodzice często trafiają na takie stado dobrych rad, że nie widzą jak opiekować się dzieckiem, ze szkodą dla swojej pewności siebie i dobra dziecka. Szczególnie ma to znaczenie w sytuacji, kiedy dziecko ma szczególne potrzeby, ponieważ jest przewlekle chore.

I tak w ramach rozmów z klientami rodzicami pojawił się temat wspólnego spania z dzieckiem. Powiem szczerze, jestem bardzo zdziwiona z jakim wstydem młodzi rodzice o tym mówią. Jest o dla mnie zupełnie niezrozumiałe. Jesteśmy najlepszymi rodzicami dla naszych dzieci, my najlepiej je znamy i najlepiej znamy ich potrzeby. Jeżeli rodzic małego dziecka mówi mi, że dziecko najlepiej zasypia w łóżku rodziców, najlepiej przesypia noce, mniej się wybudza i nie płacze, to ja w to wierzę.

Wychowuję dwoje nastolatków, ale nie zapomniałam przynoszenia ich w nocy do utulenia do sypialni nas rodziców, szczególnie w czasie infekcji, albo w trakcie zaostrzenia AZS. Potem już dzieci nie musiałam przynosić, bo przychodziły same. U nas był taki schemat działania: zasypianie we własnym  łóżku, a potem po przebudzeniu w nocy, wspólne spanie do rana. Sprawdzało się to w praktyce. Jak bowiem inaczej utulić w malucha, który z powodu choroby płacze w nocy. Jeżeli wspólne spanie pomaga na to, żeby dziecko poczuło się bezpiecznie, to nie należy z tego rezygnować.

Ale przecież dziecko się przyzwyczai. Do poczucia bezpieczeństwa, tak. Co możemy dać dzieciom lepszego niż poczucie bezpieczeństwa i dbanie o ich zdrowie. No wydaje mi się, że pytanie jest retoryczne.  Tego nie kupimy za żadne pieniądze świata. Moje dzieci z biegiem czasu przychodziły coraz rzadziej, potem coraz krócej spały z nami (tylko rano), a potem przyszedł ten dzień, kiedy przestały przychodzić wcale. Nadal co prawda nie mogę się wyspać, ale to jest już zupełnie inna historia.

Czy trzeba spać z dzieckiem, czy jeżeli dziecko śpi we własnym łóżku to źle? Absolutnie nie. Ja to nazywam wsłuchiwaniem się  potrzeby dziecka. Jeżeli lubi samo spać, to problem rodzicielskich dylematów mamy z głowy, przynajmniej w tej sprawie. Nie ma dwóch takich samych historii, każde dziecko jest inne i może potrzebować czego innego.

W przypadku wspólnego spania zwracam jednak uwagę na jedną kwestię. Stosowanie profilaktyki antyroztoczowej należy rozciągnąć także na sypialnię rodziców. Bo jeżeli dziecko jest zaopiekowane antyroztoczowo w swoim łóżeczku, ale codzienne część nocy przesypia w łożku rodziców, to także łóżko rodziców powinno zostać wyposażone w pokrowce barierowe. W przeciwnym razie, ochrona antyroztoczowa, którą zapewniliśmy dziecku z jego łóżeczku nie będzie skuteczna, ponieważ dziecko będzie się stykało z alergenami odchodów roztoczy kurzu domowego w łóżku rodziców. I profilaktyka antyroztoczowa będzie nieskuteczna, bo będzie połowiczna.

Jeżeli potrzebujecie zaopatrzyć rodzicielskie łózko w produkty antyroztoczowe to zapraszam do naszego sklepu www.sklep.alergsova.pl. Życzę Wam dobrego  spokojnego snu, niezależne od tego w jakich konstelacjach sypiacie z dziećmi razem, czy osobno.

Pozdrawiam serdecznie

Justyna Mroczek-Żal